Arabowie kupili ciężarówki ''widmo'' za milion euro w Eindhoven.
11 Sierpień 2019







































Holender sprzedał dla kilku Arabów za bagatela milion euro ciężarówki, ale nie dostarczył ich. Prokurator zażądał osiemnastu miesięcy więzienia.

Kiedy Policja weszła do jego domu znalazła broń i konopie. Ad van V. (38) z Eindhoven stanął przed sądem w Den Bosch głównie w sprawie oszustw. W 2015 roku wzbogacił się o nieco ponad milion po sprzedaży ciężarówek do czterech różnych klientów, z Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Klienci zapłacili, ale nigdy nie widzieli obiecanych, kupionych ciężarówek.



















Za pośrednictwem strony internetowej firma handlowa oferowała siedemnaście używanych ciężarówek Mercedes. Zainteresowani mogli przyjść i obejrzeć je. Ale że sprzedaż odbywała się z klientami spoza Holandii, sprzedaż odbywała się głównie przez Internet. Zainteresowani płacili zaliczki lub w niektórych przypadkach, płacili pełną kwotę . Niestety żaden z kupujących nigdy nie otrzymał samochodu.

Prokurator zauważył, że faktury otrzymywane przez kupujących często zawierały te same numery podwozi sprzedawanej ciężarówki. Ta sama ciężarówka była sprzedawana kilka razy w ten sam sposób „na papierze”. „Nigdy nie było intencją dostarczenia ciężarówek. W rozsądnym sposób stworzono profesjonalne struktury, aby podstępnie oszukać nabywców” - powiedział. Został skazany na osiemnaście miesięcy więzienia, także za broń i trawkę.
Ad.nl





Oudere Artikelen

11 Sierpień 2019


































Wczoraj po południu około sto osób demonstrowało na Koekamp niedaleko Malieveld w Hadze przeciwko zakazowi noszenia burki. Niektórzy demonstranci ubrali zakrywający twarz nikab. Było także kilku zwolenników antyislamskiego ruchu Pegida i ich przewodniczący Edwin Wagensveld, ale demonstracja była spokojna.

Inicjatorzy demonstracji twierdzą, że zakaz wpływa na nich w wyznawaniu wiary. „Nie muszę być zwolniony, jestem już wyjęty spod prawa” - powiedział jeden z mówców.

Podczas demonstracji zostały rozdane nikaby sympatykom, którzy normalnie ich nie noszą. Byli tam niektórzy politycy: Sylvana Simons (Bij1, lokalna partia w Amsterdamie) została zauważona, oraz Arnoud van Doorn (Partia Jedności, muzułmańska partia w Hadze). Demonstracja była cichym protestem. Uczestnicy zostali poproszeni, aby nie krzyczeć ani nie podburzać tłumu, a skupić się na samych plakatach, banerach oraz ulotkach.

Od 1 sierpnia odzież zakrywająca twarz została zakazana w szkołach, szpitalach i budynkach rządowych. Zabronione jest również zakrywanie twarzy w pociągach, autobusach, tramwajach i metrze. Kara wynosi co najmniej 150 euro. Nie chodzi tylko o burkę, ale także o nikab, kaski na twarz i kominiarki. Ludzie muszą móc na siebie patrzeć i rozpoznawać, to pomysł zarówno na komunikację, jak i na identyfikację. Zakaz nie obowiązuje na ulicy, ani na przystankach, na peronach, w halach dworcowych i taksówkach.









Zakaz noszenia burki jest kontrowersyjny. Kilka gmin i przedsiębiorstw transportu publicznego stwierdziło, że nie chce egzekwować prawa.