Instytucje państwowe obawiają się braku wody pitnej.
11 Wrzesień 2019

















































tekst alternatywny



Przedsiębiorstwa zajmujące się wodami rzecznymi wokół Maas, które są zjednoczone w RIWA Maas, są zaniepokojone bezpośrednim brakiem wody pitnej z rzeki. Rzeka jest źródłem wody w kranach dla około siedmiu milionów ludzi w Holandii i Belgii.

W Holandii prowincje Holandii Południowej, Zelandii i Limburgii są zaopatrywane głównie w wodę pitną z Maas. W okresach suchych przez rzekę przepływa za mało wody, a zapotrzebowanie różnych sektorów wzrosło. Może to prowadzić do niedoboru wody pitnej, zgodnie z rocznym raportem RIWA-Maas opublikowanym w środę.

W ostatnich latach firmy produkujące wodę pitną były szczególnie narażone na incydenty lub zrzuty przemysłowe. Według RIWA-Maas były to powody do szczególnej czujności. „Gdyby w 2018 r. Doszło do nieszczęścia, mielibyśmy poważny problem” - mówi Wim Drossaert, prezes zarządu RIWA-Maas i dyrektor firmy produkującej wodę pitną w Południowej Holandii.










tekst alternatywny















„Na szczęście tak się nie stało, ale pokazuje to, jak bardzo jesteśmy bezbronni”. Środki z innych krajów zaostrzają problemy wokół rzeki. Na przykład dostawy wody z Zagłębia Ruhry w Niemczech - dopływu ważnego dla Holandii - znajdują się zatem pod presją. Ostrzeżenie może być takie, że w przyszłości mniej wody będzie płynąć z Niemiec do Maas. Zaopatrzenie w wodę z Francji i Belgii przyczyniło się do utrzymania minimalnego poziomu wody w Maas w ubiegłym roku.

RIWA-Maas opowiada się zatem za konsultacjami transgranicznymi w sprawie dystrybucji wody między krajami. Partnerstwo informuje, że Holandia ma teraz tylko umowy w tej sprawie z Belgią.
Nu.nl







tekst alternatywny

Oudere Artikelen