Odtąd nie więzienie , ale rozmowa z młodocianymi przestępcami.
08 Sierpień 2019




































Nieletni, którzy po raz pierwszy popełnią niewielkie przestępstwo, takie jak kradzież sklepowa, w najbliższej przyszłości nie będą karane. Rozmowa ze specjalistą ma zastąpić karę więzienia.

Policja z Holandii Wschodniej eksperymentowała w zeszłym roku w Twente, w ramach którego nieletni, którzy po raz pierwszy zetkną się z Policją, nie są karani karą więzienia, ale prowadzą „twardą” rozmowę z agentem, w której są również obecni ich rodzice. To podejście jest stosowane w całym kraju.

Godzinny pobyt w więzieniu może być traumatyczny dla nieletnich, a proces w Twente wykazał, że taka rozmowa działa znacznie lepiej. Policja twierdzi, że żadne z około 120 dzieci w wieku od 12 do 18 lat, które zostały złapane w Twente w zeszłym roku i zostały ukarane, nie wróciło na komisariat z powodu popełnienia nowego przestępstwa.






















W skali kraju może to uratować wiele tysięcy dzieci przed pobytem w celi. Każdego roku w Holandii odbywa się około 30 000 przesłuchań Policji z nieletnimi podejrzanymi. Teraz młodociani przestępcy nadal zostają zamykani w tym samym zakładzie co dorośli podejrzani.

Oznacza to, że po przeszukaniu często przebywają w więzieniu przez wiele godzin - czasem nawet w nocy - dopóki nie znajdzie się prawnik, który może im pomóc. Policja też nie jest z tego zadowolona, ​​mówi szefowa projektu policji Jeannette de Vries. ,, Policjanci wybrali ten zawód, ponieważ mają serce we właściwym miejscu. Mają też problemy jeśli muszą zamykać dzieci w celi przez wiele godzin, ponieważ ukradły puszkę coli lub coś innego.
Ad.nl




Oudere Artikelen