Polak nie zapłacił za obiad, ale wrócił by przeprosić.
18 Sierpień 2019









































Polak, który na początku tego roku po obfitym obiedzie zamiast zapłacić... uciekł z restauracji "De Dolle Joncker" w Nijkerk nie płacąc za obiad, mu zdziwieniu właściciela pojawił się w tym tygodniu w lokalu. Przyszedł przeprosić właściciela za to, co zrobił na początku roku. Właścicielowi wyjaśnił, że "odnalazł Jezusa i chce teraz dawać miłość". Jak na razie nie oddał pieniędzy za zjedzony posiłek, ponieważ jest bezdomny i nie ma pracy.

Tak niezwykła historia Polaka obiegła już media w całej Holandii. Mężczyzna w marcu tego roku zjadł obiad w restauracji Martijna van Essena i uciekł nie płacąc rachunku. W pogoń za uciekinierem ruszył kelner, ale nie zdołał go złapać. 























Ku zdumieniu właściciela w tym tygodniu w lokalu ponownie pojawił się ten sam Polak. Swoją łamaną angielszczyzną przyznał się, że to on w marcu tego roku nie zapłacił rachunku. Tłumaczył, że przyszedł przeprosić z swoje zachowanie bo "odnalazł Jezusa i chce dawać miłość". 

 Na tą chwilę Polak nie uregulował swojego zaległego rachunku, jest niestety bezdomny i nie ma pracy. Zapewnił jednak właściciela restauracji, że gdy tylko jego sytuacja życiowa i finansowa się zmieni, to odda całą należną kwotę w wysokości 40 euro.
Pn.pl






Oudere Artikelen