Śmierć Polaka, krewni rozważają podjęcie kroków prawnych.
08 Wrzesień 2019




















































Dwóch pracowników Sligro nie będzie ściganych za udział w śmierci Polaka, który okazał się złodziejem. Prokuratura (OM) ogłosiła to dzisiaj.

Złodziej przestał oddychać, gdy personel usiadł na nim, aby go powstrzymać. Według OM było to „dozwolone”. „Jest wielka ulga”, mówi rzecznik Sligro, Wilco Jansen. ,, Sprawa wisi nad głowami tych dwóch pracowników od dwóch lat. Teraz możemy zamknąć książkę ”.


Krewni mężczyzny uważają decyzję za „trudną do przełknięcia”. „Rozważają zwrócenie się do sądu o opinię” - powiedział ich prawnik Richard Korver. Polak został złapany na kradzieży w Sligro w dniu 11 sierpnia 2017 r. Mówił, że chce zapłacić za zakupy, ale uciekł. „Aby uciec, cztery razy pobiegł i uderzył całym ciałem o przesuwane szklane drzwi” - powiedział OM.

















,,Kiedy drzwi zostały otworzone, wyszedł na zewnątrz. Tam obezwładnił go personel ”. Kiedy przybyła Policja, funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna już nie oddycha. Został zabrany do szpitala w śpiączce. Po trzech dniach mężczyzna został przetransportowany do Polski, ponieważ rodzina chciała się nim zająć. Zmarł podczas podróży.

Według OM podczas sekcji znalezione „niewielkie obrażenia”. ,, Mogły powstać podczas krępowania, ale także podczas późniejszego leczenia. Nie wydaje się, aby wokół brody i szyi zastosowano wielką siłę. Jest to jeden z powodów, dla których wydajność personelu jest proporcjonalna i dlatego dozwolona. ”

Według OM dochodzenie w sprawie śmierci mężczyzny zajęło dużo czasu, ponieważ sekcja została przeprowadzona w Polsce. ,, Po wielokrotnych naleganiach otrzymaliśmy raport dopiero pod koniec 2018 r. Szkoda, że ​​pracownicy i krewni musieli również długo czekać na decyzję. To był dla nich długi okres niepewności ”.
Ad.nl



























Oudere Artikelen