Ukrainiec robi za Polaka, Polak robi za Holendra.
14 Kwiecień 2019
































Wielu migrantów zarobkowych w Holandii pochodzi z Polski. Podczas gdy Polska również potrzebuje dodatkowych „rąk”, głównie osoby te pochodzą z Ukrainy. „I mamy nadzieję na Brexit”.

Podobnie jak Holandia, Polska nie może obejść się bez pracowników zagranicznych. Polska gospodarka rośnie. „Tutaj jest mnóstwo pracy” - mówi Andrzej Kubisiak. Pracuje w Polskim Instytucie Ekonomii, Krajowym Centrum Wiedzy w Warszawie.

„W Polsce mamy takie same obawy i problemy jak w Holandii” - mówi Kubisiak. „U nas Ukraińcy wykonują pracę, której Polak nie chce lub nie może wykonać, a Polacy wykonują pracę, której Holender nie chce wykonywać”.



















Według polskiego eksperta rynku pracy w Polsce jest obecnie 1,2 mln ukraińskich migrantów zarobkowych. ,, Chcą być dobrze traktowani i mogą - podobnie jak Polacy w Holandii - wybrać inny kraj. Na przykład w Niemczech. Dobre i czyste mieszkanie, na przykład szybkie WiFi, jest zatem koniecznością, aby przyciągnąć i zatrzymać Ukraińców.”

Ratowanie polskiej gospodarki, jak nazywa to Kubisiak, pochodzi z nieoczekiwanego wzrostu krajowej gospodarki. „Polska ma 38 milionów mieszkańców”, mówi. „Ponad 2,5 miliona Polaków mieszka i pracuje za granicą.” Z tego około 1 miliona osób pracuje w Wielkiej Brytanii, ponad 500 000 w Niemczech i około 140 000 w Holandii. Powrót choć części z nich jest więcej niż mile widziany, mówi Kubisiak.

I to jest bardzo możliwe, kontynuuje. Brexit staje się tutaj bardzo ważny. ,, Jak będzie wyglądać dokładnie i co to oznacza dla miliona Polaków w Wielkiej Brytanii? Czy może wrócą? To byłoby bardzo miłe. Ta grupa może być nawet ratowaniem polskiej gospodarki. Brexit może być dla nas zmianą.”
Lc.nl